Wrażenia barwne

Filed Under (Uncategorized) by admin on 05-09-2016

0

Dalszym faktem, który, jeśli sama rzecz nie stanowi dowodu, to przynajmniej silnie przemawia za twierdzeniem Kriesa, że w pręcikach odbywa się czynność adaptacyi. Zmiany, jakim ulega wpływem światła czerwień wzrokowa, mianowicie jej rozkład i odbarwieni na świetle, a odtwarzanie się w ciemności. Wiemy już, że czerwień znajduje się tylko w pręcikach, mianowicie w ich zewnętrznych członach. Trudno istotnie nie widzieć w tem pewnego związku i przyjmować tylko zbieg okoliczności, toteż mimo woli nasuwa się przypuszczenie, że i czerwień wzrokowa gra pewną rolę w adaptacyi siatkówki. Dalszym ważnym argumentem są także dane z anatomii i z fizyologii porównawczej. Wiadomo mianowicie, że u ptaków nocnych i u innych zwierząt żyjących przeważnie w ciemności warstwa wrażliwa siatkówki składa się z samych pręcików, natomiast u zwierząt żyjących na świetle, a zwłaszcza wygrzewających się chętnie w słońcu (n. p. u jaszczurek, żółwi, wężów) siatkówka nie zawiera pręcików ani czerwieni wzrokowej, a tylko same czopki, lub wyjątkowo posiada pręciki bez czerwieni. Tak jest n. p. u kur i gołębi. Zwierzęta posiadające wyłącznie, lub przeważnie pręciki w swej siatkówce widzą dobrze w nocy, a nawet niż we dnie puchacze. Te zaś, które pręcików nie mają wcale, lub które w swych pręcikach nie mają czerwieni, te zaraz po zachodzie słońca przestają widzieć wyraźnie i zazwyczaj od razu układają się do spoczynku, n. p. kury. Stąd to nawet pochodzi ludowe wyrażenie „kurza ślepota” na oznaczenie objawu, który okuliści nazwali uemeralopią. Widmo światła słonecznego składa się z niezmiernie wielkiej ilości promieni o różnej długości fal i różnej częstości drgań. Toteż nieskończenie wielka jest i liczba odcieni barwnych, które stanowią przejścia pomiędzy głównemi, zasadniczemi barwami widma. Oko ludzkie rozróżnia przede wszystkiem cztery najprostsze, a zarazem najbardziej od siebie różniące się barwy, mianowicie barwę czerwoną, żółtą, zieloną i niebieską. Prócz tego rozróżnia ono cały szereg barw przejściowych i mnóstwo odcieni, dla których nawet brak odrębnych nazw w mowie potocznej. Stąd to posługujemy się przymiotnikami złożonymi, jak żółtawo-zielony, zielonawoniebieski, czerwonawo-żólty, albo tworzymy przymiotniki z nazw przedmiotów, daną barwę posiadających, jak n. p. pomarańczowy, fiołkowy, różowy, ceglasty, trawiasty, cielisty i t. d. Według Scheneka liczba odcieni barwnych, jakie prawidłowe oko jest w stanie odróżnić, dochodzi do 200. Jest to jednak mała cząstka tej niezmiernej rozmaitości tonów barwnych, których istni nie we widmie słonecznem musimy teoretycznie przypuszczać. Zaś oko ludzkie widzi w przyrodzie bardzo wiele barw takich, jakich nie ma we widmie. Do takich należą barwa purpurowa, szkarlatna, szara i t. d. Pochodzi to stąd, że przez równoczesne działanie promieni o różnej długości fali powstają wrażenia barw mieszanych, które mogą zupełnie się różnić od barw światła jednorodnego barwy widma widziane w oświetleniu średniej siły są najczystsze , czyli jak się wyrażamy, najbardziej wysycone, każda z nich bowiem zależy od promieni o jednolitej, ściśle określonej długości fali. Barwy natomiast, które widzimy na otaczających nas przedmiotach, tożsamość kolory sztucznych barwików, farb malarskich etc., prawie zawsze mieszaniną promieni różnorodnych, odbitych od powierzchni ciał, względnie przepuszczonych, o ile ciało jest przeźroczyste. Barwy te zależą zatem od pochłaniania jednych promieni, a odbijania, względnie przepuszczania innych. [podobne: gazetka biedronka, Choroba Scheuermanna, wysiłkowe nietrzymanie moczu ]

Comments are closed.