Warunki powstawania wrażeń wzrokowych

Filed Under (Uncategorized) by admin on 05-09-2016

0

Wrażenia, jakie odbieramy zmysłem wzroku, powstają wskutek działania światła na zakończenia nerwu wzrokowego t. j. na warstwę pręcików. Pomiędzy poszczególnymi wrażeniami wzrokowemi zachodzić mogą bądź to różnice tylko ilościowe, bądź też różnice jakościowe. W pierwszym przypadku chodzi o stopień jasności wrażenia świetlnego, doznajemy zatem wrażenia większego lub mniejszego natężenia światła, lub innemi słowy, widzimy światło jaśniejsze, lub mniej jasne. W drugim wypadku wrażenia różnią się między sobą jakościowo, możemy mianowicie widzieć rozmaite barwy światła. Przy wrażeniach barwnych rozróżniamy znowu rozmaite stopnie nasycenia barwy. Najczystsze, najbardziej wysycone barwy, jakie widzimy w widmie słonecznem, nie posiadają żadnej przymieszki światła białego. Barwy zaś niewysycone zawierają. w sobie mniej lub więcej światła białego i im większą jest ta przymieszka, tem bardziej wydają się nam blade. Stąd to wrażenia barwne dzielimy na wrażenia barw wysyconych i barw bladych, ale tak jedne, jak i drugie mogą między sobą różnić się także ilościowo i zarówno wysycone, jak i blade mogą się nam przedstawiać jako jaśniejsze lub mniej jasne. Bodźcem, wywołującym zwyczajnych warunkach w oku wszystkie te wrażenia. jest energia światła, którego istotę stanowią drgania eteru wiadomo, białe światło słoneczne składa się z mieszaniny promieni o różnej ilości drgań i różnej długości fali. Ponieważ te różne rodzaje promieni ulegają w ośrodkach przeźroczystych załamaniu w niejednakim stopniu, przeto możemy za pomocą pryzmatu rozłożyć światło słoneczne na wstęgę promieni barwnych stanowiących widmo słoneczne. Wiadomo, że tylko pewna część promieni zawartych w widmie słonecznem wywołuje wrażenie w naszem oku, czyli, że tylko pewna część tego widma jest widzialną. Granice tego widzialnego widma sięgają od skrajnych promieni czerwonych o długości fali 760 (linia Fraunhofera A) aż do promieni fiołkowych o długości fali 397 (linia Fraunhofera H). Wynika z tego, że gama widzialnych promieni Świetlnych nie obejmuje nawet jednej oktawy. Długofaliste, cieplne promienie pozaczerwone i krótkofaliste promienie pozafiołkowe nie wywołują w oku żadnego wrażenia. Co do tych ostatnich to w pewnych szczególnych warunkach, mianowicie, jeśli się je od widzialnego widma oddzieli i przepuści przez drugi pryzmat (Helmholtz), stają się one widoczne jako bardzo blada wstęga nieokreślonej barwy, sięgająca niekiedy aż do linii Fraunhofera R. Zachodzi pytanie, z jakich powodów oko ludzkie nie dostrzega wcale promieni pozaczerwonych i nie widzi w zwykłych warunkach promieni pozafiołkowych? Otóż mogą tu wchodzić w grę różne przyczyny. Mogą tak promienie pozaczerwone, jak i pozafiołkowe ulegać w ośrodkach łamiących oka tak znacznemu pochłanianiu (absorbcyi), że do siatkówki wcale nie dochodzą, albo też po prostu częstość drgań pierwszych jest jeszcze zamula, a ostatnich już za wielka, aby mogły wywołać wrażenie świetlne w siatkówce. Otóż eo do pochlaniania promieni, to dzięki ścisłym pomiarom posiadamy szczegółowe dane i wiemy, że z promieni pozaczerwonych bardzo tylko mała cząstka ulega absorbcyi (zaledwie 100/0 promieni o długości fili 872 y.y.). Stąd wniosek, że te dochodząc do siatkówki a nie są widzialne tylko z powodu zbyt małej częstości drgań, tak, jak zbyt mała częstość drgań ciał stałych sprężystych nie wystarcza do wywołania wrażenia dźwiękowego w uchu. [hasła pokrewne: ginekolog Warszawa, Ginekolog łódź, ginekologia estetyczna ]

Comments are closed.