Teoria Schencka

Filed Under (Uncategorized) by admin on 05-09-2016

0

W ostatnich latach wystąpił Schenck (1906—1908) nie tyle z nową teoryą, jak raczej z uzupełnieniem i rozwinięciem teoryi Younga i Helmholtza, przyjąwszy w miejsce barwy fiołkowej barwę niebieską, jako trzecią zasadniczą, Według Scheneka w czopkach siatkówki istnieją trzy których wrażliwa na czerwoną, druga zieloną a trzecia na niebieską tych substancyi składa się z dwóch składników, Pierwszy z nich odbiera podnietę i jest niejako nastrojony bądź to na promienie długo, bądź średnio, bądź krótkofaliste, Jest to zatem jakby rodzaj rezonatora optycznego, który uczula pewne zakończenia nerwowe na działanie podniet właściwej kategoryi. Tę część składową nazywa Schenck sensybilizatorem. Co do drugiego składnika każdej z trzech substancyi wzrokowych, to działa on w sposób, nie dający się, jak dotąd, bliżej określić, a które to działanie ujawnia się zamianą owych „rezonansów świetlnych na podmiotowe wrażenia świetlne. Ten drugi zatem składnik substancyi wzrokowych możnaby za Schenckiem nazwać wywoływaczem wrażenia. W pręcikach sensybilizatorem jest czerwień wzrokowa (erytropsyna)i jest w nich tylko jeden rodzaj wywoływacza, mianowicie dla barwy białej. W czopkach natomiast oprócz sensybilizatora istnieją trzy wywoływacze: dla barwy czerwonej, zielonej i niebieskiej. Poza tem wytwarzanie wrażeń rozmaitych odcieni barwnych za pomocą tych trzech substancyi wzrokowych tłumaczy Schenck w myśl teoryi Helmholtz a. Rozwój ontogenetyczny tych substancyi wzrokowych wyobraża sobie Schenck w sposób: pierwotnie powstaje w czopkach wyłącznie tylko substancya wrażliwa na barwę białą. Następnie rozpada się ona na dwie, z których jedna odczuwa tylko barwę żółtą, a druga niebieską. Podrażnione równocześnie wywołują one jednak nadal pierwotne wrażenie barwy białej. W dalszym rozwoju substancya wrażliwa na barwę żółtą wyodrębnia się znowu na dwie substancye pochodne, z których jedna odczuwa barwę czerwoną, a druga zieloną, podrażnione jednak równocześnie posiadają nadal zdolność wywoływania pierwotnego wrażenia barwy żółtej. Już nawet tak w krótkości i z opuszczeniem szczegółów przedstawiona, wydaje się teorya Schencka nader zawiłą i może zbyt sztuczną, ale nadaję się ona lepiej niż inne do wyjaśnienia wielkiej rozmaitości zjawisk, tak fizyologicznych, jak i patologicznych w zakresie poczuci barw. Zresztą sam twórca przypuszcza, że teorya jego mimo swej zawiłości, jest jeszcze zaledwie uproszczonym schematem tego bardzo złożonego mechanizmu, jaki kieruje wytwarzaniem wrażeń barwnych w narządzie wzroku. [przypisy: ginekologia estetyczna, Choroba Scheuermanna, wysiłkowe nietrzymanie moczu ]

Comments are closed.