Wrażenia barwne

Filed Under (Uncategorized) by admin on 11-01-2018

0

Dalszym faktem, który, jeśli sama rzecz nie stanowi dowodu, to przynajmniej silnie przemawia za twierdzeniem Kriesa, że w pręcikach odbywa się czynność adaptacyi. Zmiany, jakim ulega wpływem światła czerwień wzrokowa, mianowicie jej rozkład i odbarwieni na świetle, a odtwarzanie się w ciemności. Wiemy już, że czerwień znajduje się tylko w pręcikach, mianowicie w ich zewnętrznych członach. Trudno istotnie nie widzieć w tem pewnego związku i przyjmować tylko zbieg okoliczności, toteż mimo woli nasuwa się przypuszczenie, że i czerwień wzrokowa gra pewną rolę w adaptacyi siatkówki. Dalszym ważnym argumentem są także dane z anatomii i z fizyologii porównawczej. Wiadomo mianowicie, że u ptaków nocnych i u innych zwierząt żyjących przeważnie w ciemności warstwa wrażliwa siatkówki składa się z samych pręcików, natomiast u zwierząt żyjących na świetle, a zwłaszcza wygrzewających się chętnie w słońcu (n. p. u jaszczurek, żółwi, wężów) siatkówka nie zawiera pręcików ani czerwieni wzrokowej, a tylko same czopki, lub wyjątkowo posiada pręciki bez czerwieni. Tak jest n. p. u kur i gołębi. Zwierzęta posiadające wyłącznie, lub przeważnie pręciki w swej siatkówce widzą dobrze w nocy, a nawet niż we dnie puchacze. Te zaś, które pręcików nie mają wcale, lub które w swych pręcikach nie mają czerwieni, te zaraz po zachodzie słońca przestają widzieć wyraźnie i zazwyczaj od razu układają się do spoczynku, n. p. kury. Stąd to nawet pochodzi ludowe wyrażenie „kurza ślepota na oznaczenie objawu, który okuliści nazwali uemeralopią. Widmo światła słonecznego składa się z niezmiernie wielkiej ilości promieni o różnej długości fal i różnej częstości drgań. Toteż nieskończenie wielka jest i liczba odcieni barwnych, które stanowią przejścia pomiędzy głównemi, zasadniczemi barwami widma. Oko ludzkie rozróżnia przede wszystkiem cztery najprostsze, a zarazem najbardziej od siebie różniące się barwy, mianowicie barwę czerwoną, żółtą, zieloną i niebieską. Prócz tego rozróżnia ono cały szereg barw przejściowych i mnóstwo odcieni, dla których nawet brak odrębnych nazw w mowie potocznej. Stąd to posługujemy się przymiotnikami złożonymi, jak żółtawo-zielony, zielonawoniebieski, czerwonawo-żólty, albo tworzymy przymiotniki z nazw przedmiotów, daną barwę posiadających, jak n. p. pomarańczowy, fiołkowy, różowy, ceglasty, trawiasty, cielisty i t. d. Według Scheneka liczba odcieni barwnych, jakie prawidłowe oko jest w stanie odróżnić, dochodzi do 200. Jest to jednak mała cząstka tej niezmiernej rozmaitości tonów barwnych, których istni nie we widmie słonecznem musimy teoretycznie przypuszczać. Zaś oko ludzkie widzi w przyrodzie bardzo wiele barw takich, jakich nie ma we widmie. Do takich należą barwa purpurowa, szkarlatna, szara i t. d. Pochodzi to stąd, że przez równoczesne działanie promieni o różnej długości fali powstają wrażenia barw mieszanych, które mogą zupełnie się różnić od barw światła jednorodnego barwy widma widziane w oświetleniu średniej siły są najczystsze , czyli jak się wyrażamy, najbardziej wysycone, każda z nich bowiem zależy od promieni o jednolitej, ściśle określonej długości fali. Barwy natomiast, które widzimy na otaczających nas przedmiotach, tożsamość kolory sztucznych barwików, farb malarskich etc., prawie zawsze mieszaniną promieni różnorodnych, odbitych od powierzchni ciał, względnie przepuszczonych, o ile ciało jest przeźroczyste. Barwy te zależą zatem od pochłaniania jednych promieni, a odbijania, względnie przepuszczania innych. [podobne: ginekologia estetyczna, USG ciąży, wysiłkowe nietrzymanie moczu ]

Krzywa obniżania się wrażliwości oka

Filed Under (Uncategorized) by admin on 11-01-2018

0

Badanie stopnia wrażliwości tj. określanie progu wrażliwości świetlnej w krótkich odstępach czasu, po pogrążeniu oka w zupełnej ciemności, pozwala nam a wykreślenie krzywej stopniowego wzrastania adaptacyi. Z licznych badań w tym kierunku przeprowadzonych wynika, że krzywa ta w ciągu pierwszych 10 minut wznosi się powoli, w ciągu następnych 20—30 minut wspina się stromo ku górze i dochodzi prawie do swego szczytu, poczem przez dalsze 1/2 godziny cokolwiek się jeszcze podnosi i mniej więcej w 60—70 minut od chwili rozpoczęcia doświadczenia zatrzymuje się na stałej i największej wysokości. Wzrost pobudliwości na szczycie adaptacyi jest bardzo znaczny, ale różnice osobnicze w tym względzie wahają sie bardzo szerokich granicach. I tak wedle pomiarów Pipera pobudliwość siatkówki zaadaptowanej może być 800—1000 razy od tej pobudliwości, jaką ona posiada w rozproszonem świetle dziennem. Krzywej obniżania się wrażliwości oka wstępnie wystawionego silne światło dowieść nie zdołano Jest ona niewątpliwie bardo zmienna zależnie od natężenia światła, które działa na oko. Na ogół jednak okres przystosowywania się oka. do jasności jest znaczni? krótszy od okresu wzrastania wrażliwości pod wpływem adaptacyi. W pewnych przypadkach patologicznych oczy od urodzenia nić posiadają zdolności adaptacyjnej, lub tracą ją pod wpływem pewnych zaburzeń chorobowych. Chorzy tacy przy oświetleniu wieczornem lub o zmroku widzą bardzo słabo, przy świetle dziennem natomiast, o ile nie zachodzą inne powikłania, widzą prawidłowo. Stąd stan ten nazwano hemeralopią. Wiele zjawisk i spostrzeżeń przemawia za tem, że w siatkówce pręciki są tymi składnikami, które pośredniczą w adaptacyj. Już Schultze w r. 1866 wyraził to przypuszczenie, że przystosowywanie się oka do słabych stopni oświetlenia jest czynnością pręcików, Parinaud zaś nagromadził cały szereg spostrzeżeń i dowodów wykazujących, że fizyologiczną czynnością czopków jest widzenie barw i kształtów przedmiotów w jasnem oświetleniu: czynnością zaś pręcików, które do odczuwania barw wcale nie są zdolne, jest przystosowanie oka do słabych oświetleń, przez powiększanie pobudliwości świetlnej, czyli opisana wyżej adaptacya. O od. czuwaniu barw przez czopki będzie mowa później, ze nie biorą one udziału w czynności adaptacyi, o tem świadczy ta okoliczność, że centrala, w której znajdują się same tylko czopki, nie doznaje w ciemności wcale tego wzmożenia wrażliwości, jakie przychodzi do skutku w całej pozostałej siatkówce, posiadającej, oprócz czopków, pręciki, Wynika z tego, że oko zaadaptowane wieczorem lub w nocy widzi stosunkowo lepiej obwodowemi częściami siatkówki, niż środkiem, który jest miejscem najwyraźniejszego widzenia. Arago zrobił to spostrzeżenie, że niektóre małe gwiazdy dostrzega się na nocnem niebie dopiero wtedy, gdy, zamiast wprost się w nie wpatrywać, skieruje się spojrzenie obok nich. Zresztą bardzo przekonywającem jest doświadczenie Kriesa. Jeśli na rozpięty na ścianie czarnym aksamicie ponaklejamy w różnych miejscach małe krążki białego lub niebieskiego papieru, i silnie zaciemniwszy pokój, spoglądamy na ten czarny ekran okiem dokładnie zaadaptowanem, wtedy z łatwością zauważymy, że widzimy wszystkie krążki papierowe, z wyjątkiem tych właśnie, na które w danej chwili kierujemy spojrzenie, Ponieważ w tym ostatnim wypadku obraz przedmiotu pada na środkowy dołek plamki żółtej, przeto musimy wnosić, że to miejsce siatkówki nie doznało takiego wzmożenia pobudliwości, ażeby było w stanie przy słabem oświetleniu rozpoznawać jasne papierki ma czarnem tle tak jak do tego są zdolne otaczające części siatkówki. Na podstawie takich doświadczeń możemy słusznie mówić o fizyologicznej hemeralepii środkowego dołka siatkówki. [podobne: ginekologia estetyczna, USG ciąży, wysiłkowe nietrzymanie moczu ]