Dno siatkówki

Filed Under (Uncategorized) by admin on 05-09-2016

0

Przedmioty których obrazy nie padają na miejsca odpowiednie siatțówek, widziane są podwójnie. Oczy prawidłowe okazują silną zbieżność do utrzymania widzenia pojedyńczego nawet w tych razach, gdzie umyślnie stwarzamy przeszkody utrudniające im tę czynność. Jeżeli przy równoległem ustawieniu osi widzenia, a więc przy patrzeniu na. jakiś przedmiot bardzo odległy, umieścimy przed jednem okiem pryzmat szklany, podstawą zwrócony do nosa, a krawędzią ku skroni, to wskutek załamania promieni ku podstawie pryzmatu, obrazek siatkówkowy w tem oku zostanie przesunięty z plamki żółtej w kierunku ku nosowi. W tej chwili przedmiot widziany przedstawia się oczom podwójnie, ale patrzący bezwiednie i mimowoli usuwa natychmiast to niemiłe dwuwidzenie przez izolowany skurcz mięśnia prostego zewnętrznego, leżącego po stronie krawędzi pryzmatu tak, żeby oko rogówką. zwrócić ku skroni, plamką żółtą siatkówki dosięgnąć przesuniętego ku wewnątrz obrazka przedmiotu. Dzieje się to oczywiście z pogwałceniem assocyaeyi, jaka kieruje ruchami obu gałek ocznych, ale też w ten sposób dwuwidzenie od razu zostaje wyrównane. Największą samodzielność w tym względzie okazują mięśnie proste wewnętrzne, za pomocą których możemy pokonywać względnie silne pryzmaty zwrócone krawędzią ku nosowi, przyczem duży role może tu odegrać ćwiczenie. Mięśnie proste zewnętrzne zazwyczaj nie mogą już pokonać pryzmatu 70 lub 80 i pryzmaty takie nieuchronnie wywołują podwójne widzenie. Jeszcze łatwiej jest wywołać dwuwidzenie w kierunku pionowym, bo nieraz wystarcza już do tego pryzmat 4—50 zwrócony krawędzią w górę lub ku dołowi. Z wielkiej stosunkowo swobody mięśni prostych wewnętrznych wynika, że możemy w dość szerokich granicach zmieniać za pomocą pryzmatów stopień zbieżności przy niezmiennym wysiłku akomodacyi. Jest to tzw. konwergencya względna, analogiczna do względnej akomodacyi. Wszystkie punkty w przestrzeni widziane oby dwoma oczyma pojedyńczo w danem położeniu oczu stanowią charakter tego położenia. Dla położenia pierwszego objete są nie tylko punkty widnokręgu, ale wszystkie przedmioty na powierzchni ziemi, bliższe i dalsze, i dlatego widziane są pojedyńczo. Jest to oczywiście okoliczność dla czynności narządu wzrokowego bardzo korzystna. We wszystkich położeniach drugorzędnych horopterem jest koło, którego Horopter punktów leżących na kole. obwód przechodzi przez punkty węzłowe obu gałek ocznych, Do jakiegokolwiek punktu na obwodzie koła skierowane są obie osie widzenia, obydwa obrazki tego punktu powstają zawsze jednakiej odległości na prawo, na lewo od środkowych punktów siatkówki padają zatem na punkt odpowiednie. W położeniach trzeciorzędnych, które, jak wspomnieliśmy wyżej są niewygodne dla patrzenia i stąd oczy rzadko się w nich ustawiają, horopter stanowi zawiła linia krwi, przechodząca jednak przez oba punkty węzłowe. Wszystkie punkty, leżące poza horopterem, nie wytwarzają obrazków na miejscach odpowiednich siatkówką podwójnie. Jeżeli n. p. patrzymy obuocznie na punkt A to punkt B w odległości większej wytwarza dwa obrazki, z których po zasłonięciu prawego oka znika prawy, a po zasłonięciu lewego oka lewy. Takie obrazki podwójne nazywamy zgodnymi, albo równoimiennymi (dwuwidzenie równoimienne). Natomiast jeżeli wpatrujemy się dalej w ten sam punkt n, wtedy punkt C, położony bliżej, wytwarza obrazki skrzyżowane, gdyż po zasłonięciu oka prawego znika obrazek lewy i na odwrót. To fizyologiczne widzenie podwójne łatwo jest sobie uprzytomnić w każdej chwili, wystarczy tylko zwrócić na nie uwagę. [patrz też: ciemieniucha, dieta w ciąży, objawy ciąży ]

35

Comments are closed.